Dziwny ten wtorkowy turniej, jeśli o wyniki chodzi. Trzy pary nagrały po ponad 62% a na czele peletonu przyszła para z wynikiem poniżej 50%. Ja takich wyników nie pamiętam.

Rysiek Nowak opowiadał kiedyś, że wygrał turniej na niecałe 52%, też jakiś ewenement.

Widać zatem, że jak zwykle:

na razie grać!