Witam wszystkich!

Ruszamy z cyklem turniejów pod nieco patetyczną nazwą: Jesienny Puchar Wrocławia i na potrzeby tej imprezy powstała ta strona. Ponieważ jestem inicjatorem tej imprezy, na mnie zatem spadł obowiązek jej pilotowania. A skoro tak; to uznałem, że najlepszym do tego sposobem będzie strona internetowa, niezależna od strony DZBS-u. Konstruując tę stronę, doszedłem z kolei  do wniosku iż można ją wykorzystać w nieco szerszym zakresie, tak by stała się stroną ogólnodostępną, traktującą o życiu brydżowym na Dolnym Śląsku.

Ale tak  naprawdę  głównym  powodem jej uruchomienia, który zresztą dał asumpt do zainicjowania Jesiennego Pucharu Wrocławia jest zupełnie inny, a jest nim chęć i nadzieja, że się to uda:  rozruszanie środowiska brydżowego, na razie wrocławskiego a potem jak się da, być może i dolnośląskiego.  Stąd właśnie taka jej nazwa: BRYDŻ DOLNOŚLĄSKI , a w podtytule „ a na razie wrocławski”.

Obserwując bowiem nasze środowisko, widać wyraźnie bardzo niepokojące tendencje:

  1. Spadek frekwencji w prawie wszystkich turniejach lokalnych i okręgowych.
  2. Dramatyczny wręcz wzrost średniej wieku uczestników tych turniejów.
  3. Brak dopływu młodych ludzi.

Powody takiego stanu rzeczy są różne i o tym może trochę później.

Mając jednak nadzieję na, jak powiedziałem wyżej, rozruszanie środowiska, próbujemy uatrakcyjnić turnieje wrocławskie. Ten jesienny puchar ma być próbą przed ambitniejszym zamierzeniem jakim jest Grand Prix Wrocławia obejmujący całoroczny cykl  turniejów wrocławskich. Brydżowe środowisko Wrocławia znam i wielu kolegów wyraziło chęć współpracy  więc na tym terenie jest mi stosunkowo łatwo się poruszać . Gorzej jest z tak zwanym terenem.

Aktywizacja środowiska Dolnego Śląska jest zamierzeniem dużo trudniejszym i bez pomocy kolegów spoza Wrocławia nie dam rady. Chciałbym być dobrze zrozumiany; są ośrodki  na Dolnym Śląsku gdzie życie brydżowe jest niezwykle aktywne, są takie gdzie jest bo jest a są i też takie gdzie życie to zupełnie zamarło. Przez aktywizację, rozumiem tu zarówno ożywienie jak i wymianę doświadczeń oraz informacji. No chociażby poprzez połączenie stron traktujących o brydżu z całego Dolnego Śląska w jedną sieć.

Na stronie tej będzie prowadzona bieżąca klasyfikacja Jesiennego cyklu , uaktualniana raz w tygodniu, myślę, że w sobotę lub niedzielę, z dokładnością do przypadku, rzecz jasna. Ponadto, zamierzam w każdym takim wejściu poruszyć jakiś temat dotyczący brydża, który może stać się podstawą do wymiany poglądów, na co mam nadzieję.

Oczekuję na uwagi, pomysły, propozycje, ciekawe rozdania, tak by strona ta była stroną całego środowisk a nie tylko stroną Warężaka.

Tyle na początek. Mam nadzieję, iż inicjatywa ta spotka się co najmniej ze zrozumieniem ze strony środowiska, a gdzieś w głębi duszy tli się nadzieja, że oprócz zrozumienia  wielu z kolegów zechce mi pomóc w jej redagowaniu.

Następnym razem, czyli za tydzień, trochę więcej o regulaminie Jesiennego Pucharu Wrocławia, który wprawdzie jest ogłoszony na stronie DZBS-u, ale jak wszystko u nas,  robiony był w ostatniej chwili i zawiera sporo niejasności, ale i nieścisłości.

I jeszcze jedna uwaga. Strona dopiero powstaje, jest robiona trochę na kolanie bo szybko, najprawdopodobniej zatem, jej wygląd i architektura będą się zmieniały, więc radziłbym nie przyzwyczajać się do jej wyglądu. Najlepszym przykładem jest aktualny jej wygląd. Mamy tutaj ewidentny konflikt pomiędzy jej wyglądem końcowym a chęcią jak najszybszego udostępnienia bieżących wyników. W trakcie jej budowy napotykam co rusz na jakieś trudności, pokonanie których wymaga jednak czasu. W tej sytuacji zdecydowałem się na uruchomienie strony , mimo ewidentnych braków. Licząc na wyrozumiałość, mam nadzieję, że jednak uda mi się doprowadzić zamierzone przedsięwzięcie do końca, i to w stosunkowo krótkim czasie.

Udanych impasów, zwłaszcza tych ćwiczebnych!

Lech Warężak

3 Komentarze

  • Arek

    Dopiero co trafiłem na tą stronę, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale.
    To świetnie, że pojawiła się jakaś inicjatywa mająca na celu rozruszanie wrocławskiego i dolnośląskiego brydża. Niestety pierwsza inicjatywa jest z mojego punktu jest zupełnie chybiona.
    Jak łatwo policzyć żeby mieć jakiekolwiek szanse w tym pucharze, trzeba grać co najmniej dwa turnieje w tygodniu. Dla mnie, aktywnego studenta, nie jest to w żaden sposób możliwe. Ogólniej jeśli ktoś przychodzi na średnio jeden turniej w tygodniu, to szczerze wątpię, by nagle zaczął przychodzić na dwa dla potencjalnej nagrody jaką jest udział w finale. Nagradzani są ci gracze, którzy i tak by na te turnieje przyszli.
    Po za tym puchar promuje turnieje klubowe. Nie wiem jaki w tym sens. W obecnej chwili odbywają się one w miejscach, gdzie może grać maksymalnie dwadzieścia par. Frekwencja oscyluje wokół 15 par, więc źle nie jest, ale także nie ma możliwości by się nagle bardziej spopularyzowały. By cokolwiek zmienić w tym obszarze, trzeba by zorganizować turnieje w całkiem nowym i większym miejscu. Dlatego cieszę się że turnieje środowe przenoszą się na Dubois. Mam nadzieję że się przyjmą.
    Mnie we Wrocławiu i ogólnie na Dolnym Śląsku brakuje większych, bardziej prestiżowych turniejów. Dla mnie zagranie w takim turnieju byłoby atrakcyjne, nawet jeśli wiązałoby się z dojazdem. Jest oczywiście Błękitna Wstęga Odry i Turniej w Lubinie, i garść mniejszych turniejów ale poza pierwszymi dwoma niemal nie ma turnieju w którym zbiera się więcej niż 30 par. Stworzenie cyklu turniejów lub po prostu połączenie już istniejących w taki cykl na wzór turniejów Grand Prix Wielkopolski mogło by zwiększyć ich prestiż oraz frekwencję.
    Zwrócę uwagę że sporo graczy gra w lidze, ale na turniejach się z jakiegoś powodu nie pokazują. Może wyjść w ich kierunku i zoorganizować turniej teamów? Marzy mi dwudniowy turniej, gdzie pierwszego dnia gra się swissa, a drugiego dnia najlepsza 8 gra knock-out’y
    Reasumując, uważam że warto zacząć od zwiększenia różnorodności i prestiżu turniejów okolicznościowych, a także organizować ich więcej w samym Wrocławiu. Turniejom klubowym, nie trzeba za bardzo pomagać

    Pozdrawiam
    Arkadiusz Poziemski

    • Lech Warężak

      No tak masz wiele racji, powiedziałbym nawet, że masz całkowitą rację w tym co piszesz.
      Puchar faktycznie preferuje graczy grających często, ale jak zauważysz nawet Ci grający bardzo często a osiągający mierne wyniki nie lokują się zbyt wysoko.
      A po drugie; pierwsza dwunastka wybiera (jeśli chce) ale wybierani są już z dalszych pozycji więc wielu ma szansę być wybranym.’
      Po trzecie, faktycznie preferowane są turnieje lokalne(wrocławskie) bo zależy mi osobiście na uaktywnieniu środowiska wrocławskiego (na razie).
      Inicjatywa ta (tego pucharu łącznie ze stroną) ma też inny ukryty cel, ale domyśl się sam jaki. Bo jak powiedziałem jest on ukryty.
      Zdradzę tylko, że powoli chyba zaczyna działać.
      Co do tych turniejów innych to już sprawa nie do mnie a do ewentualnych organizatorów, ale boję się, że nawet jakby taki turniej ktoś zorganizował to chętnych byłoby niewielu.
      Sam się nadziałem na taki mizerny oddźwięk kiedy chciałem zorganizować turniej dla seniorów.
      W każdym razie dziękuję za wpis, za komentarz no i za pomysł, może wkrótce go się da zrealizować.
      A tak na marginesie. Ciekawi mnie dlaczego tam mało studentów przychodzi na te turnieje. Chociaż prawdę mówiąc częściową odpowiedź na to pytanie znam i wkrótce się uwagami na ten temat podzielę na łamach strony.
      Lech Warężak

    • Darek

      Turniej teamów fajna sprawa. Grałbym bo nie przytłacza na pewno tak jak GPPT tych początkujących (; Problem może być z frekwencją ale to zawsze można przeprowadzić ankietę czy jest zainteresowanie. Podobnie z indywiduelem. Raz na kwartał mógłby się zdarzyć. Może wpadłby ktoś kogo dawno nie widziano, ktoś kto nie ma z kim grać.

      Także byłby to na pewno ruch w dobrą stronę ale wydaje mi się, że tylko dla będących mniej lub bardziej w światku brydża dolnośląskiego. Bo czy domowi kółkowicze nawet jeżeli mieliby ochotę, czy znajdą gdzieś informacje na ten temat ? Czy nie należy ich szukać a nie czekać aż nas znajdą ? Podobnie z galaktikos z naszego okręgu, regionu. Dlaczego nasi mistrzowie, vice świata, europy, ekstraligowcy nie zaglądają na nasze turnieje i czy nawet jeżeli będzie organizowany fajny turniej z cyklu GPDS to ktoś w ogóle ich informuje, zachęca ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *