ANTEK

Nasze brydżowe drogi z Antkiem skrzyżowały się tak gdzieś w latach 70-tych. Najpierw wirtualnie a potem i w realu. Ja z powodów zawodowych przeniosłem się z Bolesławca do Wrocławia, a Antek z grubsza, w tym samym czasie, idąc za głosem serca, z Katowic zjechał do Bolesławca właśnie.   Jak kiedyś pisałem, animatorem życia brydżowego wówczas … Czytaj dalej ANTEK