Turniej w Szczawnie z cyklu Grand Prix Dolnego Śląska zgromadził na starcie 30 par. Myślę, że mogłoby być tych par trochę więcej, ale zapewne zapowiadane upały trochę odstraszyły chętnych.  A tak na poważnie, liczba 30 par w turnieju okręgowym naprawdę jest żałosna. Czyżby  brydż, ten żywy, przy stoliku naprawdę powoli umierał??.  Perspektywa absolutnie niewesoła.

Ale wracajmy do Szczawna, warunki do gry znakomite, grało się bowiem w bogato zdobionej sali teatralnej, Tomek Baj jako sędzia spisywał się nienagannie i cały turniej przebiegał sprawnie i bez specjalnych opóźnień, pomijając te drobne wynikające z potrzeby niektórych zawodników odświeżenia swoich płuc. Tak na marginesie; gra się systemem” dziesiątkowym” i wychodzenie podczas sesji  jest w zasadzie zabronione, praktyka niestety jest zupełnie inna i para wychodząc na papierosa rozmawia na temat rozegranego rozdania a świadkami, ba słuchaczami tych rozważań są inni palący i cała idea sytemu „dziesiątkowego” bierze w łeb. Szczególnie drastycznie to wygląda na turniejach dużych typu GP Par a sędziowie na te „popalania” przymykają oczy!!

No, ale wracajmy do rozdań. Nie tak dawno podawałem przykłady świadczące o nieprawdziwości tezy, że szlemik w turnieju zawsze daje dobry wynik dla pary która tego szle,ika wylicytowała. W Szczwnie mamy przykład wręcz przeciwny.

Rozdanie 26, obie po, rozdawał E.

♠ K D 4 3
 D 8 2
A 8 7 4 3
♣ 3
♠ 10 7 6 ♠ 8
4 3  10 9 5
W 9 5 2  6
♣  K W 10 9 ♣ A D 8 7 5 4 2
♠ A W 9 5 2
 A K W 7 6
K D 10

Jak widać, idzie tutaj szlem i to w dwóch kolorach. Nam z Piotrkiem udało się wylicytować szlemika w taki oto sposób:

Gołdyn            Warężak         Pawlikaniec       Klubiński

pas                     1                  pas                    1

3                      4                 5                     6

pas                     pas                 pas                    pas

Ostatni mój pas padł dość szybko, niemal automatycznie, ale wykładając dziadka doszło do mnie, że chyba powinienem jednak zapowiedzieć „wielikana”. Za 13 lew dostaliśmy zapis 71.43%. Dużo, ano dużo gdyż na kilku stołach nie zagrano nawet szlemika, myślę, że powodem było otwarcie przez S licytacji odzywką 1. Ale prawdziwym dziwadłem jest zapis 5 z kontrą które obrońcom udało się obalić bez jednej!!

A oto inny szlemik, ale ten już w kategorii  zabawnych tyle, że nie dla nas. Siedzę na N z taką oto kartą; A107 4 3, A8542, W2, 5. Mam ładne otwarcie więc sięgam do” klawiatury” i w tym momencie widzę, że na otwarciu jest Piotrek. Uff, udało się nie podpaść sędziemu. Sędziemu nie podpadłem, ale zobaczcie co sie stało. Całe rozdanie i licytacja, poniżej:

Rozdanie 11, obie przed, rozdawał S.

♠ A 10 7 4 3
 A 8 5 4 2
W 2
♣ 5
♠ 5 ♠ D W 9 6 2
K W 10 9 7 6 3  D
4  A K D 9 8
♣  8 6 3 2 ♣ A 4
♠ K 8
 10 7 6 5 3
♣ K D W 10 9 7

Klubiński     Sadowski          Warężak        Zagórski

pas                     3                pas                  4

5                     pas                pas                  5

6                     pas                pas                  ktr.

pas                     pas               pas

 

No i za chęć rozgrywania zapłaciło się odpowiednio dużo co nijak nie zrekompensowało dużej wpadki przeciwników.

No a tutaj spotkaliśmy się z niecodzienna rogrywka.

Rozdanie 37, obie przed, rozdawał N

♠ D 7 5 2
 D 2
4 2
♣ W 10 9 4 3
♠ K 3 ♠ 10 8
K W  8 6  10 8 7 3
K 7 6 3  A W 10 9 8
♣ A 8 7 ♣ K 2
♠ A W 9 6 4
A 5 4
 D 5
♣ D 6 5

Tutaj za -170 dostajemy 17% bo jakoś nikt (poza dwoma parami) nie zagrał kierów a jedna nawet zagrała i końcówkę, tyle że padła bez jednej. Natomiast rozgrywająca te 3 kier Pani na naszym stole po wiście asem pik, następne zagranie w trefla zabiła asem w stole i zagrała zeń 6 kier. Nic dziwnego, że Piotrek damy nie podstawił. Lewę pobrałem na asa i powtórzyłem trefla, którego rozgrywająca przejęła w ręku królem i zagrała z ręki kiera, stawiając ze stołu waleta. W ten oto sposób udało się nam skasować dwie lewy atutowe, niestety były to nasze ostatnie lewy bo kara zostały zagrane górą i już.

Warto wspomnieć i o takim rozdaniu:

Rozdanie 4, obie po, rozdawał W.

♠ D 5 4 3
 K 9 5
K 9 6
♣ 9 7 5
♠ A K 8 7 6 2
7 4 2  A D W 10 8
8 4 2  D W 10 3
♣ A ♣ D W 8 4
♠ W 10 9
6 3
 A 7 5
♣ K 10 6 3 2

Przy poprawnej rozgrywce, lew w kiery bierze 11 i za takie coś dostaje się 75%. Oddaje się po prostu dwa kara. Takich rozgrywających na 15 było tylko ośmiu, a ktoś nawet te 4 kier przegrał. Zgrabnie to rozegrała Bożena Rakuzy. Po wiście w trefla, zabiła asem w stole skąd zagrała kiera kładąc damę z ręki. Następnie przebiła trefla w stole, na asa i króla pik wyrzuciła dwa  pozostałe trefle z ręki,  zaimpasowała króla kier i już.

No i na koniec rozdanie po którym Piotrek  miał okazję by „pomachać rączkami”.

Rozdanie 36, WE po, rozdawał W

♠ A D W 7 2
 K
A D 10 3
♣ K W 7
♠ 10 9 4 ♠ K 8
9 8 7  D 10 6 2
8 6 5 4  7
♣ A 10 3 ♣ D 9 6 5 4 2
♠ 6 5 3
A W 5 4 3
 K W 9 2
♣8

Owocki             Klubiński             Beyer             Warężak

pas                   1 trefl                   pas                   1 kier

   pas                   1 pik                    pas                   2 trefl

  pas                  2 pik                    pas                    pas??

Coś mi się „potegowało”, po pierwsze te moje dwa trefl jako drury nie za bardzo mi się podobało, no ale je zalicytowałem i dobra, ale teraz po dwa pik Piotrka wmówiłem sobie, że ma 14 PC bez trzech kierów, ale z czterema pikami. Ot takie zaćmienie, Piotrek po moim pasie aż podskoczył, ale kiedy zacząłem uzasadniać swój pas, mniej więcej w takim stylu jak to opisałem powyżej, nie wytrzymał i tymi rączkami sobie pomachał dość intensywnie. No cóż powód był i to niemały.

Kończąc życzę udanych impasów zwłaszcza tych ćwiczebnych.

 

4 Komentarze

  • Janusz Staniów

    Małe sprostowanie rozdania pod numerami 16 i 17 faktycznie były grane jako 36 i 37.
    Przy okazji rozdanie 7 wydaje się,że obrońcy EW nic nie mogą zrobić w BA idzie dziesięć lew, a jednak…
    Rozdanie 7 obie po, rozdawał S

    N ♠ K D W ♥ A10 8 7 ♦ 6 3 ♣ A K W 8
    E ♠ A 8 5 4 3 2 ♥ K W ♦ K W 10 8 4 ♣ –
    S ♠ 7 ♥ D 5 3 ♦ A D 9 5 2 ♣ D 7 5 2
    W ♠ 10 9 6 ♥ 9 6 42 ♦ 7 ♣ 10 9 6 4 3
    Licytacja:
    S W N E
    Saliński Grodzki Ilnicki Staniów
    pas pas 1♣ 2♠
    3♦ pas 3BA pas
    pas pas
    Postanowiłem od razu dać problem do rozwiązania rozgrywającemu zanim zorientuje się co do rozkładów ( mój renons trefl okaże się już po pierwszym zagraniu w ten kolor, więc kara będą jak na dłoni w cięciu). Wistujemy odmiennie.
    Zasugerowałem dubla w karo wistując 10♦, która została przepuszczona wkoło i dalej 4♦. Po długim namyśle wskok A♦ i robi się dziewięć lew. Dostajemy 67,86%. Czasem można zaskoczyć rozgrywającego.

    • Lech Warężak

      Faktycznie te numery są takie jak pisze Janusz. Błąd się wziął stąd iż na wydruku, który dostaliśmy po sesji figurują te włąśnie numery. Trzba cały czas czuwać i już poprawiłem. A rozdanie podane przez Janusza “tyz pikne”.
      Niestety, licytacja się rozjechała a jakoś nie bardzo mogę sobie z tym poradzić. Ale widać o co chodzi i o to chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *