Spoko nie będzie o tym jak nie wygrałem.

Jak widać turnieju w Brzegu nie wygrałem ale o tym pisał nie będę, natomiast pokażę jak się w turnieju bez wysiłku łapie maksa (no prawie) oraz jak trzeba się napracować by złapać zero (też prawie).

Zacznijmu od tego zera bo rzeczywiście napociłem się by je złapać. Mamy taką oto rękę:

A D 9   K W 10  A D 9 6   9 7 2

Otwieramy 1NT co partner kwituje transferem 2. Mówimy spokojnie 2 by usłyszeć 3. Bardziej nam pasuje gra w kolor więc zapodajemy 4, ale nie, partnerowi to mało, zapytuje nas o asy; 4NT. Mamy to co mamy więc mówimy (oczywiście pomyłkowo) 5 co partner podnosi do szlemika i po wiście K wyjeżdża dziadek:

K 9 5 4 3,\ 2  A 7  5 4  A W 5

Całość nie wygląda źle, szczególnie po tym wiście.  Zagrałem dwa piki utrzymując się w ręku, podzieliły się i zagrałem trefla do waleta. Zawodnik z lewej wskoczył damą i odwrócił w trefla. No i teraz problem by nie oddać już lewy, a na to są trzy szanse, dwie dotyczą złapania damy kier no i jedna a może jednak stoi impas karo?? Trochę pomyślałem, pokombinowałem no i wymyślilłem, że zagram tak jak nauczał Zia.

Zagram walet kier z ręki i jak ten z lewej nie postawi damy to zabiję asem i zaimpasuję do ręki, pomysł był super, tyle że akurat byłem w stole i przeciwnik na zagranie z ręki się nie zgodził a mi żal się zrobiło atuta by nim do ręki powrócić a poza tym zaświtała mi myśl; a może jednak ten impas karo stoi! Niestety nie stał a całośc wyglądała tak;

Rozdanie 32, NS po partii, rozdawał E.

 

♠ K 9 5 4 3 2
 A 7
 5 4
♣ A W 5
♠ W 10 ♠ 8 7
 5 4 3 2 D 9 8 6
 K 8 2  W 10 7 3
♣ K D 6 4 ♣ 10 8 2
♠ A D 5
 K W 10
 A D 9 6
♣ 9 7 2

No i prawie zero z rozdania ale co się napracowałem to napracowałem.

No to teraz maks zupełnie bez pracy. Trzeba było tylko, siedząc na pozycji S wyjąć karty z pudełka, policzyć i położyć zielony kartonik i to wsio. A I oto rozdanie.

Rozdanie 33, EW po partii, rozdawał S

♠ 9 6 5 4 2
 A K 5
 7 5 3
♣D 8
♠ A 10 7 ♠ 9
 5 8 6 2 W 10 9 7 4
 K 8 10 4  A W 8
♣ K 10 6 3 ♣ A W 4 2
♠ A K D W 3
 D 3
 D 9 6 2
♣ 9 7 5

Obiegły  cztery pasy i wynik 88%. No i powiedzcie czy jest sprawiedliwość na tym świecie? A może na tym to właśnie polega; im mniej wysiłku tym lepszy wynik.

Jak zwykle życzę udanych impasów, zwłaszcza tych ćwiczebnych.

 PS Wersja właściwa ostatniego rozkładu bo chyba bym z ręką S otworzy jednak licytację. Nie wiem jak by to się skończyło gdyby okazało się że as pikowy jest przebijany asem pikowym., no i byłby dylemat; czyj as jest ważniejszy??

♠ 9 6 5 4 2
 A K 5
 7 5 3
♣ D 8
♠ A 10 7 ♠ 8
 8 6 2 W 10 9 7 4
 K 10 4  A W 8
♣ K 10 6 3 ♣ A W 4 2
♠ K D W 3
 D 3
 D 9 6 2
♣ 9 7 5

Ta wersja pojawiła się po komentarzu Wojtka (zresztą słusznym).  Dwa asy pik w jednym rozdaniu chyba zdarzyć się nie mogą (chociaż nie jest to takie pewne, skąd moja wątpliwość zobaczycie w następnym Świecie Brydża)

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *