Podstawowy manewr w brydżu to niewątpliwie impas, ba są nawet zawodnicy którzy wykonują impas w każdej możliwej sytuacji, nawet gdy jest to tylko mój ulubiony impas ćwiczebny.
Są też zawodnicy dla których impas jest manewrem zasadniczym a jeden z nich zyskał, zasłużenie zresztą tytuł króla impasów. Kończy się to różnie, choćby tak jak to opisałem tydzień temu. A oto kolejne rozdanie z impasem w roli głównej.
Poniedziałek. Rozdanie 14, obie przed rozdawał E.
Z poniższymi kartami z ręki S gramy kontrakt 2 po wiście 10

♠ 10 6 4 3 2
4 3
D 2
♣ A K 5 4
♠ 7
A K W 10 2
K W 6 5 4 3
♣ W

Bijemy to asem i zadowoleni, że nie trafili wistu, prędziutko zgrywamy króla usuwając z ręki pika. To było proste, a dalej??
Jeśli złapiemy damę atutową a kara leżą przyzwoicie to mamy lew 12. No tak, ale jak tej damy nie złapiemy to może być nieprzyjemnie.
Po chwili zastanowienia, jednak zbyt krótkiej, zwycięża instynkt maksowicza, gramy małego kiera a z ręki stawiamy 10.
Niestety, ten z lewej bierze to damą i gra A. Przebijamy w ręku i próbujemy odebrać atuty, grając A i już jest, jak to mówią”po herbacie”, padamy bowiem bez jednej bo rozdanie wygląda tak:

♠ 10 6 4 3 2
4 3
D 2
♣ A K 5 4
♠ A K W 5 ♠ D 9 8
D 9 8 5 7 6
A 10 9 8 7
♣ 10 9 6 ♣ D 8 7 3 2
♠ 7
A K W 10 2
K W 6 5 4 3
♣ W

Ciekawostka, na jednym ze stołów zostało wygrane 4 grane z ręki N i to po wiście pikowym. A stało się to tak; W po wzięciu lewy K, zamiast kontynuacji pikowej zagrał 10. Rozgrywający, po utrzymaniu się w ręku asem (przypominan, rozgrywa to N) zagrał kiera na impas a W na razie to przepuścił.?? a rozgrywający zagrał teraz w karo a W utrzymaniu się asem powtórzył trefla?? No i już. No cóż, trzeba powiedzieć, że W wykonał kawał porządnej roboty. Trzeba jednak przyznać, że nie miał tak łatwo, bo do końca nie wiedział co się dzieje z pikami.
Do tego co działo się na obu stolach pasuje takie oto powiedzenie; “festiwal uprzejmości, jeden puszcza a drugi roluje”. Z tym, że ten drugi przypadek to powinien brzmieć”jeden roluje a drugi puszcza”.
Widząc całe rozdanie możemy rozgrywającego pouczyć. Jeśli złapiemy damę atutową to końcówka idzie. My jej nie gramy zatem należy założyć, że mamy rację i tej damy się nie złapie no i odpowiednio do tego to rozgrywać. Nie zdarli nam lewy pikowej to teraz dwa razy kiery górą i przerzucamy się na kara. Proste? No tak, ale tacy mądrzy to jesteśmy po rozdaniu, widząc cała rozkład. Nie pierwszy, zresztą raz.

Na zakończenie jak zwykle, życzę udanych impasów, zwłaszcza tych ćwiczebnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *