Ostatnia kolejka zasadniczej rundy rozgrywek drużynowych sezonu 23/24.  Od razu dodam, że nie jest to ich najwyższy szczebel.I oto w założeniach obie po, W rozdał takie oto obrazki:

♠ K 5
A 6 7 5
K D 4 3
♣ A W 7 2
♠ 4 ♠ 9 8 7 6 3
K W 10 9 8 7 3 2 4
9 8 6 2
♣ 3 ♣ 10 9 8 6 5 4
♠ A D W 10 2
D
A W 10 7 5
♣ K D

Jak widać idą tu trzy szlemy, wszystkie z nadróbkami a ten karowy to nawet i 16-to lewowy, no to chciałoby się by ten z zawodników, który wyjmie z pudełka wszystkie kartoniki mógł to opatrzeć słowami; „masz tu wyliczone lew 14 a jak trefle dają tych lew cztery to masz ich razem 15”. Popatrzmy zatem jakie są możliwości.

Bez interwencji przeciwnika, po klasycznym otwarciu przez N 1NT, dojście do optymalnego kontraktu wcale nie jest takie proste bo jeśli nie popracujemy nad rozdaniem i zbyt pochopnie rzucimy się do sprawdzania zatrzymań to trzynastej lewy tak za bardzo nie będzie widać. No bo tak, po transferowym uzgodnieniu pików bez problemu dowiemy się o trzech asach (z pięciu), dowiemy się również o bocznym królu, ale już  jest problem czy jest to król karo, czy też akurat mało przydatny król kier. No a jeśli będziemy wiedzieli, że jednak jest to król karo to jeszcze trzeba zapytać o damy i dopiero pozytywna odpowiedź w połączeniu z królem karo pozwala wyliczyć lew co najmniej 14 bo przecież w walecie trefl nie mamy pojęcia.

Jeśli natomiast spróbujemy rozpoznać skład ręki partnera co nie jest takie znowu trudne i uznamy, że mamy  uzgodnione kara to, wprawdzie wyłapiemy  zarówno króla jak i damę karo, ale kluczowej informacji czy z boku jest król pik czy król kier, niestety zabraknie. Zakładam tutaj, że jeśli dowiemy się o tym, że partner ma rękę 4-4 na młodych to wiemy również o tym, że ma trzy kiery i wtedy ten król kier może nie jest taki zły ale dla kontraktu karowego, pod warunkiem, że trefle dają cztery lewy bo na coś te piki trzeba wyrzucić. No ale jak zapytać o waleta trefl??. W każdym razie stawiałbym, że na przeciętnym turnieju za kontrakt ten najwyższy dostawałoby się co najmniej 80% a i pozostałe szlemy  też płaciłyby dużo powyżej średniej. Zupełnie pomijam przypadek, że partner otworzył sobie na 14 PC, co ostatnio staje się niemal standardem a wówczas naprawdę trzeba rozdanie przelicytować bardzo metodycznie i  o „wielikanie” trzeba zapomnieć. Przypomnę, że ciągle mówimy o 7Nt wykładanym!

Ponieważ jak widać ani jedna ani druga metoda nie prowadzi prostą drogą do wylicytowania 100% szlema, skorzystać trzeba z połączenia obu tych sposobów, a się da zrobić, tyle że trzeba na to poświęcić kilka okrążeni licytacji.

No tak, ale rzeczywistość jak zwykle jest nieco inna bo i układ jest taki ponieważ w autentycznym rozdaniu ten na W licytuje na otwarciu 3a zawodnik N ”zapodaje” 3NT i co teraz? Nie wiem czy droga  do szlema została utrudniona aż tak poważnie ale w każdym razie na 14 stolikach gdzie grano to rozdanie, słowo szelm padło dwa razy. Raz zagrano szlema karowego no i raz szlema  bezatutowego. Jak doszli do tego karowego to nie wiem, natomiast ten drugi osiągnięto w taki oto sposób:

W N E S
3 3NT pas 4
pas 5 pas 7NT

Szczerze mówiąc, licytacją bym tego nie nazwał no ale zwycięzców się nie sądzi a na pewno zawodnik wykładając dziadka komentarza sugerowanego kilka wierszy wyżej wygłosić nie mógł. A dodam tutaj, że zanim wyjął ten cały pakiet, myślał ponoć ze dwie minuty. Widocznie oceniał co go spotka ze strony drużyny jak przestrzeli.

Ale było i takie coś:

W N E S
3 x pas 4
pas 6 pas pas

Chyba jeszcze lepiej niż poprzednio?

A oto jeszcze inna próba:

W N E S
3 3NT pas 4
pas 4NT pas 6

Niestety N spasował.

Tutaj wzorem jednego z rutynowanych zawodników, testowałem kilku graczy, większość dokładała, ale kilku pasowało zgodnie z zasadą, że gier premiowych się nie poprawia. Sprawę rozwiązywałoby ustalenie, że 4 jest jednoznacznym transferem na piki bo po jego przyjęciu pytanie o asy i odpowiedzi trzema, dawałoby dość wyraźny obraz ręki partnera bo 3NT, jako że jesteśmy po partii trzeba potraktować poważnie, nawet jeśli ten zapowiedział 3NT na longerze treflowym to 13 lew w bez atu jest teraz do wyliczenia a można jeszcze popytać o króle i nawet o damę, jeśli będzie na to miejsce.

Teraz rozumiem dlaczego gracze z wyższej półki mają takie dziwne ustalenia i w tej sytuacji po 3Nt partnera z ręką E licytują 4 jako transfer na piki a to w zasadzie pozwala wylicytować kontrakt optymalny. Jako ciekawostka dodam, że w rozdaniu tym grano kontrakty różne, niektóre przedziwne, choćby 4 oczywiście na NS lub i 6. Mniej ambitni zatrzymywali się w końcówkach raz 3NT a raz 4P a za 6 butler płacił +3 a za 6 i 6NT trochę więcej bo 5 imp.

Jednak wygląda na to, że jednak Wojtek ma rację uważając, że najsilniejsza liga to ta w której On gra.

Kończąc, życzę jak zwykle udanych impasów.

Zwłaszcza tych ćwiczebnych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *